Max-Bruk 2:10 Bongo

Max-Bruk 2:10 Bongo

W grudniowe mroźne i śnieżne popołudnie rywalami drużyny Bongo Opole była drużyna Max – Bruk Wawelno. Nasi rywale w dotychczasowych meczach nie zdobyli jeszcze punktów co jednak przed meczem nie uśpiło naszych zawodników. Drużyna Bongo w składzie której po krótkiej rozłące ponownie wystąpił w bramce Andrzej Barucha mecz rozpoczęła z wiarą w wysokie zwycięstwo.

Zgodnie z powiedzeniem „wiara czyni cuda” Bongiści nie zastanawiali się długo i rozpoczęli festiwal strzelecki. W pierwszej połowie udało się pokonać bramkarza z Wawelna sześć razy za sprawą: dwukrotnie Czekana, Jacka, Lewickiego, Pławiaka oraz Babika. Drużyna gości miała 4 dogodne sytuacje do zdobycia bramek, jednak wykorzystała tylko jedna za sprawą indywidualnego błędu w obronie naszej ekipy. Po zmianie stron obraz meczu nie zmienił się. Chłopcy w żółtych koszulkach z napisem „BONGO” kontrolowali przebieg spotkania zdobywając kolejne cztery bramki za sprawą Berbelickiego, Schichty i Babika. W drugiej połowie w bramce Bongo dobrze spisywał się Leonczak, który wybronił kilka groźnych sytuacji. Był jednak bezsilny przy akcji w której 3 zawodników z Wawelna nie niepokojonych przez obrońców Bongo atakowało bronioną przez niego bramkę. Podsumowując całe spotkanie, można powiedzieć, że był to mecz bez historii i z łatwym zwycięstwem, jednak jak niektórzy mówią „rzeczy łatwe są trudne” należy uznać wysokie zwycięstwo Bongistów za dobrze wykonana pracę. Miejmy nadzieje , że forma zaprezentowana wczoraj na parkiecie będzie równie wysoka w dzisiejszym trudnym meczu z rywalami z Zaodrza. N ten mecz serdecznie zapraszamy na halę w Komprachcicach na godzine 16:00.

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości